Mamo to ja!

Świat dziecka – nieodgadniony! Właśnie trzymam moje sześciotygodniowe dzieciątko przy piersi  i zastanawiam się – co taki szkrab sobie myśli… trochę jak w filmie z lat dziewięćdziesiątych – I kto to mówi;) Bo przecież coś sobie musi w tej głowie układać – skoro śmieje się do mnie i wykazuje cechy „człowieka rozumnego”:)

i kto to mowiMam jeszcze jednego smyka – cztero letnią dziewczynkę – przedszkolaka. To już wyższy stopień wtajemniczenia- bo ona już mówi co myśli i czasem są to bardzo zadziwiające myśli… to jest niesamowite – jak takie małe przecież jeszcze dziecko rozumie świat i go wyraża.

Chciało by się powiedzieć – szkoda, że potem z takich swobodnych, twórczych zachowań – przybieramy odpowiednie role społeczne i stajemy się nudni. Oczywiście nie wszyscy – ale większość. Myślę, że warto stwarzać dzieciom swobodne możliwości rozwoju – żeby jednak szły swoim tropem, bez stereotypów i nadawanych przez społeczeństwo norm. Oczywiście – nie znaczy to – że mamy robić z naszych dzieci wyrzutków, którzy nie będą umiały znaleźć się w społeczeństwie – chodzi o to, żeby myślały nie-stereotypowo, twórczo – a nie odtwórczo.

Kim jestem? Jestem mamą, partnerką dla mojego partnera i ojca moich dzieci, na razie – ze względu na malucha nie pracuje zawodowo – ale wcześniej byłam lwem korporacyjnym:P A to będzie blog o moich dzieciach, o mnie, o życiu i sprawach codziennych;)