Ciekawy dzień

26 lutego 2016 autor: Mama

pizzaMiałam dziś bardzo dużo zadań do wykonania. Po pracy odebrać starszą z przedszkola, potem do kina i na pizzę, bo obiecałam jej to;-) W trakcie dołączył do nas mąż, niestety musiał szybko wrócić do domu, ponieważ zadzwonili fachowcy z ekipy firmy SteelProfil Warszawa, że czekają na nas z naszym zamówieniem. Wybieraliśmy blachy trapezowe i płyty warstwowe do małego remonty w domu. Na szczęście wszystko poszło i sprawnie, a mąż nawet zdążył do nas z powrotem wrócić. Zrobiliśmy trochę zakupów do domu. Po całym dniu dzieciaki usnęły w samochodzie, a i my byliśmy już mocno zmęczeni. Wszyscy usnęli w momencie. Wprawdzie obudziłam się w nocy, bo po te wielkiej pizzy strasznie chciało mi się pić, ale patrząc na śpiącą rodzinkę uśmiechnęłam się sama do siebie, z radością wspominając ten bardzo udany dzień. Wprawdzie wiele rzeczy do załatwienia jeszcze przed nami, ale najważniejsze mamy już za sobą. Z resztą poradziliśmy sobie równie dobrze i ten dzień można zaliczyć do bardzo udanych.

  • Możliwość komentowania Ciekawy dzień została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Tłusty czwartek

4 lutego 2016 autor: Mama

paczkiNo to mamy dziś święto grubasów;) Tzn wszystkich którzy lubią pączki – bo w piątek czują się jak grubasy (a właściwie to jeszcze w czwartek wieczorem – jak się kładą spać i przeliczają ilość kalorii, które pochłonęły danego dnia:P Ja dziś mam za sobą pieczenie donatów serowych, moje księżniczki świetnie się bawiły zarówno podczas wycinania odpowiednich kształtów – bo oczywiście nie skupiliśmy się tylko na oponce – ale zrobiłyśmy tez serduszka i inne piękne kształty, jak też podczas ich ozdabiania:) Całe życie myślałam, że lukier musi być biały. Potem kupiłam gotowce w sklepie – ale ich smak był tragiczny… A dziś wymyśliłam, że do lukru można dodać maliny – i będzie różowy;) Albo kakao – i będzie brązowy;P Zabawa była na całego….

Mysłałam, że na tych ciasteczkach skończymy… ale… ale po drodze do mojej księgowej (swoją drogą polecam – www.finansowoksiegowe.pl ) – przechodziłam obok jednej z najbardziej znanych cukierni w mieście i było tylko 6 osób w kolejce i nie mogłam sobie odpuścić takiej okazji;) Kupiłam po jednym dla każdego – żeby nie poszaleć za bardzo i było pyyyyysznie!

  • Możliwość komentowania Tłusty czwartek została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Każdy ma swoją historię

2 grudnia 2015 autor: Mama

prawo rodzinneKażdy ma jakąś tam swoją historię. Moja mama np. rozstała się z tatą jak byłam mała. Wyjechał gdzieś do Ameryki, tam znalazł  sobie nową kobietę i założył sobie nową rodzinę. Przez 12 lat nie miałam z nim żadnego kontaktu, a potem jakby nigdy nic wrócił sobie do Polski i czekał na mnie przed szkołą. Byłam już w liceum, miałam swoje życie, swoje sprawy, a tu nagle cudowny tatuniek wkrada się w życie i próbuje mnie przekupić słodyczami, kosmetykami i jakimiś tandetnymi ubraniami. To żałosne, że przez 12 lat pozwalał na to, żebym myślała, że jestem dla niego nikim, że mnie nie kocha, a potem próbuje to wszystko wymazać, przeprosić mnie jakimiś nędznymi przedmiotami. Nie mogłam na niego patrzeć i nie mogłam radzić mamie nic innego, jak założyć mu sprawę w sądzie. Chodzi o to, że wrócił, wszedł do naszego mieszkania twierdząc, że nadal jest jego, bo nigdy z niego nie zrezygnował. Zażądał żeby zwrócić mu jego stare rzeczy. Miał tam parę koszul, jakieś buty, perfumy, płyty i w zasadzie to tyle, ale on uroił sobie, że była jeszcze jakaś kasetka z biżuterią po jego babci. I tu zaczął się problem, bo domagał się rzeczy, które chyba nigdy nie istniały. Na szczęście pomogła pewna pani adwokat. Tu masz kontakt – spróbuj! Tak sobie myślę, że całe szczęście, że mama znalazła fajnego faceta, który potem mnie wychowywał. To on jest moim tatą – prawdziwym! Jednak biologia to nie wszystko!

  • Możliwość komentowania Każdy ma swoją historię została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Wypad na długi weekend

10 sierpnia 2015 autor: Mama

MazuryJesteśmy już na takim etapie – że zaczyna nam się nudzić w domu.. nam – tzn młodej i mnie, bo starsza to się nigdy nie nudzi:) W dodatku – niedługo będzie przedszkolakiem, więc w ogóle w jej życiu będzie się bardzo dużo działo;)

I tak sobie planuje i planuje, aż w końcu „wyplanowałam” wyjazd na weekend z całą rodziną. Namówiliśmy też znajomych – więc będziemy mieli dobre towarzystwo. Co prawda – kolega musi pojawić się jeszcze w pracy w http://dwdbautech.pl/ ale dojadą do nas jak tylko się wyrwie…

Będzie nas w sumie aż 9 osób- bo u nich jest trójka dzieci. Jedziemy na Mazury – co prawda nie na jachty – a do domku (z dziećmi będzie łatwiej wszystko ogarnąć…), ale na łódkę na pewno się wybierzemy – na kilka godzin – żeby starszaki miały prawdziwą mazurską atrakcję. Znaleźliśmy bardzo dobrze zapowiadający się ośrodek z dwoma placami zabaw, plażą i kąpieliskiem, domki są w świetnym stanie. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że i dzieci i dorośli będą się dobrze bawić;) Torby spakowane, zakupy zrobione, przed samym wyjazdem dopakujemy kilka niezbędnych rzeczy i w drogę;) A po powrocie opowiem Wam jak było;)

  • Możliwość komentowania Wypad na długi weekend została wyłączona
  • Kategoria: zycie

U cioci na imieninach…

13 lipca 2015 autor: Mama

spotkanie rodzinneWiecie jak to jest – podczas imprezy rodzinnej… Siedzimy przy stole – tzn kto siedzi ten siedzi, bo ja latam za dziewczynkami. No – żeby być szczerym – za młodszą, bo starsza już sama umie się sobą zająć i bawi się ze swoim towarzystwem;)) Ale posiedzieć to ja już sobie nie posiedzę przy stole;) Na szczęście wiem – że to minie:P

W każdym razie – wyszedł ostatnio ona imprezie urodzinowej u mojej cioci temat budowlany. Kto jak kto – ale mój mąż był w siódmym niebie – bo jego wiedza została doceniona:P Gadał, gadał i gadał… myślałam, że już nie skończy… A dachówka to, a blacha tamto, ceramika jest taka i owaka, blachodachówka ma takie zalety – i najtaniej ją kupisz tam…. i tak w kółko;) Teraz się z tego śmieję – ale tak naprawdę to się rozgadał do tego stopnia – że w ogóle mi nie pomógł z NASZĄ córeczką, a chyba powinien, prawda? Oczywiście nie mogłam mu „sprzedać” dziecka – bo non stop był w centrum uwagi… Wróciłam tak padnięta i do tego głodna – że powyżej uszu mam takie imprezy i oczywiście nie omieszkałam powiedzieć co sądzę…

  • Możliwość komentowania U cioci na imieninach… została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Wakacje

28 czerwca 2015 autor: Mama

wakacjeNo to już czas pakować walizki i wyjeżdżać na wakacje;) Kto nie lubi takich momentów? Ja uwielbiam:) Chociaż zamieszanie przy dwójce dzieci jest zdecydowanie większe i ilość walizek jest zastraszająca….Moja mama – widząc co się dzieje – zaproponowała nawet, żeby najmłodsze nasze dziecko zostawić w domu z moimi rodzicami – ale chyba nie dałabym rady dwa tygodnie przeżyć bez Myszki….

W tym roku jedziemy delikatnie – nad morze na Dębki. Nie chcemy wyjeżdżać za granicę – bo najmłodsza jest za mała na takie fajerwerki. Był co prawda pomysł wyjazdu do Finlandii – bo mój mąż jest zafascynowany kulturą i językiem (wyczytał na stronie http://fasmer.fi/ różne ciekawe słówka – co prawda techniczne – ale brzmią bajecznie – np uretaanielementti, polyuretaanieriste, julkisivukasetit) – ale ostatecznie nie podjęliśmy tego wyzwania. Może w przyszłym roku się zdecydujemy na bardziej fantazyjne wakacje. Teraz chcemy zmienić klimat dla dzieci i troszkę odpocząć od codziennych spraw. No i pobyć razem. Bo razem fajnie jest. A o to najbardziej chodzi w życiu, prawda?

 

  • Możliwość komentowania Wakacje została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Przeprowadzka rodziców

5 maja 2015 autor: Mama

przeprowadzkaMoje młodsze maleństwo ma już trzy miesiące;) Śmieje się, gaworzy, potrafi się już odwrócić;) Ilość atrakcji jakie mi codziennie funduje jest bardzo duża… to już nie czas – kiedy spała 20 godzin na dobę – o nie;P Teraz w nocy mi nie daje spać- a w dzień rozrabia i zasypia tylko raz na 3 godzinki  i to w dodatku zazwyczaj na spacerze… tak więc – prasuje po nocach, sprzątam też (sprzątam to może za dużo powiedziane – ledwie ogarniam wszystko na wierzchu, w żadne szczegóły nie staram się nawet wnikać… staram się na przykład – żeby każdy miał co ubrać następnego dnia:P

Ale niedługo będę miała pomoc – moi rodzice przeprowadzają się do nowego domu – zdecydowanie bliżej nas, więc liczę na to – że od czasu do czasu mama przejmie ode mnie moją księżniczkę i będę miała moment dla siebie. Nawet załatwiłam im firmę przeprowadzkową – http://www.rwtrans.pl/ – żeby przyspieszyć sprawę:P

Ogólnie specjalnie się nie martwię  i staram się samej sobie odpuścić – bo przecież nie muszę być perfekcyjna. Ale jest ciężko 😛 Na szczęście wiem – że za jakiś czas będzie już łatwiej, więc wystarczy zacisnąć zęby i chwilę przeczekać…

  • Możliwość komentowania Przeprowadzka rodziców została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Wiosna

15 kwietnia 2015 autor: Mama

wiosnaWiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!!! Aż się śpiewać chce;) Robi się powoli cieplutko, można wychodzić na dłuższe spacery, pobiegać w ogrodzie. Dziś wyciągnęłam ze schowka zabawki ogrodowe i moja starsza córka szaleje. Najbardziej tęskniła za trampoliną, więc skakała w sumie ponad godzinę. Całe szczęście, że w zeszłym roku mój mąż z ojcem złożyli mały składzik – kupili blachy drugi gatunek i zamontowali je. Dzięki temu dziś zabawki wyglądają jak nowe – a gdyby zostały na dworze przez zimę, to pewnie już by wyblakły… Nie wyszło drogo – bo to tania blacha, a i źle to nie wygląda…

Już w powietrzu czuje się świeżość, miłość, radość! Uwielbiam ten czas, jak wszystko budzi się do życia;) Dzieciaki też mają lepsze humory, więc chyba na nie też to działa jak na mnie:) Można się na nowo zakochać!;) Jeszcze trochę i będzie można pojechać nad wodę, zbudować zamek z piasku, zrzucić te wszystkie kurtki i swetry i wbić się w letnie sukienki!;))) Chyba będziemy musieli przenieść sie w jakiś zakątek ziemi, w którym jest zawsze ciepło:P

  • Możliwość komentowania Wiosna została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Pokoje księżniczek

15 marca 2015 autor: Mama

zamekKiedy ma się w domu księżniczki – trzeba też mieć pokoje dla księżniczek:-) I tu musi być dużo akcentów księżniczkowych;) Moja młodsza królewna nie ma jeszcze swoich upodobań – i myślałam, że z nią będzie łatwiej – ale okazuje się, że starsza siostrzyczka odpowiednio dba o młodszą i nie pozwoli na pozbawienie małej kruszynki odpowiednich akcentów w jej pokoju:) Tak więc – z jednego pokoju księżniczki – przyszło nam od razu robić dwa:P

Na szczęście znalazłam bardzo fajne mebelki na olx. Są co prawda po drugiej stronie Warszawy – ale i tak bardziej opłaca się kupić używane w dobry stanie i zapłacić za transport – niż wydawać krocie na nowe w sklepie meblowym. Także zamówiłam firmę transportową – www.transerwis.pl – i jutro nam przywiozą. Dziś mój mąż pomalował oba pokoje na… różowo. Wybieramy się jeszcze jutro do sklepu – żeby kupić jakieś ładne obrazki i będzie gotowe;) Moja starsza córka już nie może się doczekać:) Zresztą ja też… szkoda, że za naszych czasów nie było takich cudów jak dziś!

  • Możliwość komentowania Pokoje księżniczek została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Nowsze wpisy »