Nie lubię się spóźniać

15 maja 2016 autor: Mama

pirat drogowyTego dnia bardzo się śpieszyłam. Minuty do umówionego spotkania uciekały bezlitośnie, a ja nienawidzę się spóźniać. Wiedząc, jak mało mam czasu postanowiłam pobawić się w pirata drogowego. Presja czasu dawała o sobie znać, zwłaszcza w korkach, których dziś, jak na złość było niemiłosiernie dużo. Zdenerwowana zaczęłam modlić się o jakiś cud. W końcu pełna desperacji postanowiłam zawrócić i pojechać inną drogą. Kierowcy pukali się w czoło, jednak ja nie poddawałam się. Udało się zawrócić! Pędząc minęłam hurtownię budowlaną w Warszawie, po drodze minęłam też wycieczkę dzieci przedszkolnych, które chyba wzięły mnie za wariatkę drogową. Na szczęście nigdzie nie było patrolu policji, bowiem czułam, że spotkanie z nimi skończyłoby się dożywotnim zakazem jazdy. Na szczęście na spotkanie udało mi się dojechać w miarę na czas. Jedna ja tylko wiem, ile mnie to kosztowało i miałam nadzieje, że nikt na spotkaniu nie skomentuje ani moich rozwianych włosów, ani tego, jak głośno bije moje serce, które ze zdenerwowania miałam niemal w gardle.

  • Możliwość komentowania Nie lubię się spóźniać została wyłączona
  • Kategoria: zycie

Komentowanie wyłączone.